Trwa ładowanie proszę czekać ...

Czy można skutecznie obronić się przed depozycjonowaniem?

23 lutego 2017

Istnieje sposób na uzyskanie wyższej pozycji w wynikach wyszukiwania wyszukiwarek internetowych. To pozycjonowanie, które skutecznie winduje naszą stronę w rankingach. Jednak jest druga strona medalu, czyli depozycjonowanie, nazywane najczęściej negatywnym SEO.

Negatywne SEO w polskich realiach
Choć temat depozycjonowania stron internetowych jest ostatnio bardzo głośny, należy mieć świadomość, że problem ten dotyczy naprawdę niewielkiej ilości stron. Zagrożeni mogą czuć się przede wszystkim właściciele stron pozycjonowanych na konkurencyjne frazy. Depozycjonowanie stron na łatwe frazy raczej mija się z celem. Nie warto, bowiem depozycjonować, gdy można po prostu osiągnąć szybszy efekt pozycjonując własną stronę.

Nie da się ukryć, że negatywne SEO może być groźne dla każdej strony. Dbając o wartościowy content, odpowiednią optymalizację strony, promowanie strony na profilach społecznościowych i dobry profil linków, można jednak skutecznie bronić się przed takimi praktykami. Depozycjonowanie jest sprzeczne z naszymi przepisami. U jego podstaw leży, bowiem wyrządzenie szkody drugiej stronie. Należy również do działań wyjątkowo nieetycznych.

Jak walczyć z negatywnym SEO?
Sposobów depozycjonowania jest wiele. Do najbardziej popularnych należą duplikowanie treści na innych stronach, linkowanie do stron powszechnie zakazanych np. z dziecięcą pornografią, fałszowanie sygnałów społecznościowych dla danej domeny, usuwanie linków z tzw. mocnych stron, publikowanie spamu np. w komentarzach, próby obciążania serwerów i wysysanie transferu.

Nie ma lepszego sposobu walki z negatywnym SEO, niż tworzenie wartościowego serwisu z mocnymi linkami. Unikalna treść, która nie budzi żadnych wątpliwości sprawi, że nasza strona będzie lepiej postrzegana przez Google. W kryzysowych sytuacja Google wstawi się za nami, ale pod warunkiem, że nasza strona nie będzie kiepskiej jakości.

Mamy do dyspozycji narzędzia Google, które również okazują się przydatne w tej walce. Przykładem jest Google Disavow Links Tool, który pozwala z łatwością wyłapać i zneutralizować szkodliwe linki. Warto zadbać również o odpowiednią optymalizację strony. Nie można jednak przesadzać w drugim kierunku. Przeoptymalizowanie strony również może być groźne. Należy usunąć wszelkie błędy i luki z systemu zarządzania treścią i zatroszczyć się o właściwą szybkość strony. Pomocny okaże się również szybki i dobrze zabezpieczony serwer. Nie możemy unikać regularnego czyszczenia spamu na stronie, czyli usuwania niewłaściwych komentarzy czy postów. Te mechanizmy obrony przed negatywnym SEO są dosyć skuteczne, zwłaszcza, że depozycjonowanie jest u nas jeszcze raczej jednorazowym działaniem, niż długofalową strategią.